platforma blogowa portalu Gazeta Współczesna

Wiesław Kazanecki

Dziś mija 21 lat od śmierci Wiesława Kazaneckiego. Ludzie, którzy aktywnie uczestniczą w wydarzeniach kulturalnych Białegostoku z pewnością wiedzą kto to jest. Dla tych, którzy nie wiedzą o kim mowa, już wyjaśniam. Oczywiście moglibyście sprawdzić na Wikipedii, ale tu przeczytacie coś więcej.

Wiesław Kazanecki

Wiesław Kazanecki

Wiesław Kazanecki był białostockim poetą i publicystą. Urodził się w 1939 roku, zmarł nagle 1 lutego 1989 roku. Był to bardzo wyróżniający się z tłumu człowiek, z racji swojego wzrostu. Mierzył około 2 metrów.

Na początku swojego życia mieszkał w okolicach ul. Bema w Białymstoku. W późniejszych latach mieszkał przy ul. Kosmicznej, na Bacieczkach. Obecnie, kilka ulic dalej mamy ulicę Kazaneckiego.

Wiesław Kazanecki rozpoczął studia na Politechnice Białostockiej, te jednak porzucił, a następnie rozpoczął kolegium nauczycielskie. Tego też nie skończył, wyjechał do Opola. Ukończył w tym mieście Wyższą Szkołę Pedagogiczną na kierunku Filologia Polska (1964). Następnie powrócił do Białegostoku. W rodzinnym mieście pracował w białostockim „Mechaniaku” jako nauczyciel. W latach 1970 – 1975 był kierownikiem działu literackiego i sekretarzem redakcji w miesięczniku „Kontrasty”. Prowadził dział „Post scriptum”. W 1978 roku zrezygnował i zaczął tworzyć BIK – Białostocki Informator Kulturalny, następnie kierował redakcją miesięcznika „Zdarzenia”. Od 1982 roku, aż do śmierci był kierownikiem redakcji w Krajowej Agencji Wydawniczej o/Białystok.

Kazanecki, jako poeta debiutował w 1959 roku. Debiut w postaci książki miał miejsce w roku 1964 w wydawnictwie Śląsk w Katowicach. Wówczas ukazał się tomik „Kamień na kamieniu”. Kolejne tomy ukazywały się w wydawnictwach w Warszawie, Lublinie, Olsztynie i Białymstoku. Kazanecki publikował wiersze, recenzje, artykuły i opowiadania.

W ubiegłym roku obchodziliśmy Rok Wiesława Kazaneckiego. Odbyło się wiele spotkań i imprez, w których można było bardziej poznać poetę. Dziś, wspominam o Kazaneckim, aby pamięć o nim pozostała na dłużej, niż tylko w okrągłą rocznicę. Warto pamiętać o takich ludziach, warto wiedzieć kim byli, bo warto by Wiesław Kazanecki, był osobą rozpoznawalną, a nie tylko znaną na zasadzie „coś słyszałem”.

***

NIE CHCIAŁBYM PRZEJŚĆ DO HISTORII

Nie chciałbym przejść doi historii.


Chciałbym pozostać z tymi,
Co przed jej progiem zasnęli.


Wspiąłbym się na dzwonnicę
i ukradł serce dzwonu,
i oddał je człowiekowi,
by już nigdy nie zaznał trwogi.
Moje serce uderza jak pokorny zegar.

Wiesław Kazanecki „Wiersze”, Wydawnictwo „Łuk”, Białystok, 1994

oprac. Tosiek

Komentowanie wpisu jest wyłączone.