platforma blogowa portalu Gazeta Współczesna

Pizza w Białymstoku. Która jest najlepsza?

W Białymstoku powstaje nowy lokal. Będzie to pizzeria?

Był Sphinx, Faraon a teraz… w tym samym lokalu powstaje coś nowego. Na witrynach okien są ogromne naklejki z napisem „Tu nie powstanie Chili Pizza”. Czy aby na pewno?  Nie tak dawno, lokal tej samej firmy powstał przy Rynku Kościuszki. Jakiś czas temu, na blogu pisałem o tym felernym lokalu na Lipowej, w którym nic nie może się dłużej utrzymać. Tym razem może być inaczej. Obserwując od jakiegoś czasu różne interesy w Białymstoku można stwierdzić, że pizzerie i kebaby mają się najlepiej. Czy to tylko chwytliwa reklama pizzerii, czy jednak coś jest na rzeczy dowiemy się wkrótce.

Pizzerii w Białymstoku w przeciągu ostatnich lat powstało w mieście aż kilkanaście. Masowe otwieranie tego typu lokali oznacza jedno – wciąż jest moda na pizzę czyli popyt. Może to wydawać się naturalne, a jednak nie każda potrawa jest ciągle modna. Hamburgery zostały wyparte przez kebaby, a zapiekanki przez tortille. Można też zauważyć, że ludzie częściej niż kiedyś wybierają zdrowe sałatki i normalne obiady w barach mlecznych.

W ostatnich latach zmieniła się także oferta białostockich pizzerii. Ciasta są coraz większe. Kiedyś można było wybierać między 20 a 30 cm. Dziś nawet 60 cm. Aczkolwiek mówi się, że nie ilość się liczy a jakość. Tutaj nie mogę preferować żadnego lokalu, bo byłaby to kryptoreklama. Dlatego proponuję abyście to wy w komentarzach wskazali – gdzie lubicie najbardziej się stołować, skąd zamawiać, jakie pizze oraz ich rozmiar.

Kamil Gopaniuk (Tosiek)

38 komentarzy do “Pizza w Białymstoku. Która jest najlepsza?”

  1. emsi napisał(a):

    Only Savona i Telepizza, tu się znają na fachu. W sobotę skusiłem się na chili pizza to żałosna była, kiedyś też próbowałem z shela na 1000lecia ale też żal.

  2. dżusta napisał(a):

    a mi najbardziej się spodobała Pizza Chata może nie jest najtańsza ale pychota naprawdę takie grubsze ciasto mmm… da grasso już sie przejadło bo ida na ilość juz

  3. reni napisał(a):

    Zdecydowanie da grasso,wczoraj bylam w faraonie i bylo ok ale bez rewelacji

  4. Grzmisław napisał(a):

    Pizza Italia!

  5. whyduck napisał(a):

    W Polsce sie jada wyroby pizzo podobne. Zwlaszcza kiedy sa podawane na zbuzowanym, spuchnietym ciescie i z sosami czosnkowymi. Tajemnica dobrej pizzy to piec opalany drewnem, temp. 500°, cienka, chrupiaca, w centrum wciaz plynna i pachnaca dymem z drzewa 🙂 Polecam, kazdy powinien sprobowac. Problem w tym, ze nie ma gdzie, bo kazdy robi w ten sam desen.

  6. emsi napisał(a):

    to jak sprobować jak nie ma gdzie

  7. whyduck napisał(a):

    @emsi wyjedz na wczasy i sprobuj np. do Italii 🙂

  8. tier napisał(a):

    Niestety taka jest prawda, wiekszosc pizzy sprzedawanej w polsce powinna nazywac sie wyroboem pizzo-podobnym. W dodatku te sosy ktore zabijaja caly smak pizzy (to tak jak by do bigosu dodac smietany) oraz niektore skladniki ktore w ogole nie powinny byc dodawane. Poprostu jestesmy tak nauczeni jesc „gnioty” kotre nam lansuja pizzerie… prawdziwa pizza to dobry piec opalany drewnem oraz ciasto i „silna” maka.

  9. mała napisał(a):

    pizze z pieca opalanego drewnem można zjeść na świętojańskiej od strony warszawskiej, nie pamiętam dokładnej nazwy lokalu. pizza dobra tylko dość droga. lokal fajny mało ludzi i można spokojnie porozmawiać

  10. gkm napisał(a):

    a o takiej stronie restinfo.pl słyszeliscie? ona tylko potwierdza ze taka gastronomia to ciagle dobry biznes

  11. Arek napisał(a):

    Dobra pizza na Swietojanskiej? hehe Nie zartujmy!!! Tydzien temu tam jadlem te pizze z pieca i niestety ciasto kruche i lamiace sie, brzegi przypalone na czarno, suche na maxa – to juz lepiej smakuje tradycyjne ciasto na pizze.

  12. Jacek napisał(a):

    No ja bym polecił pizzerie SixtySix, ale tylko jako posiłek na miejscu w lokalu. Na wynos zawsze przyjeźdża zimna, a co za tym idzie nie smaczna.

  13. ed napisał(a):

    pizze z grubsza można w białym podzielić na chemiczną (spulchniacze, polepszacze itp) savona, chili pizza, dagraso, telepizza oraz bez chemii np paradiso co widać w w wypowiedziach powyżej: „Only Savona i Telepizza..” to miłośnik domestosa w pizzy 🙂 ale widać chemia też ma swoich zwolenników

  14. Morris napisał(a):

    Ciekawi mnie skąd użytkownik Ed ma tak głupie informacje. w DaGrasso pracowałem i nic nie wiem o akcjach z chemia. WhyDuck po co jechać za granicę. Giżycko stoi otworem. W Olsztynie też maja.

  15. whyduck napisał(a):

    @Morris nie wiem jak sie jada w Giżycku czy Olsztynie ale tak czy siak „jechać” trzeba 😉 Bylem raz w pizzeri, która miała piec opalany drewnem w Grajewie ale niestety nie można ich pochwalić. Być może diabeł tkwi w skladnikach. Jak powiedział tier, silna i dobrej jakości, a co za tym idzie droższa mąka. wiadomo,że w pizzerii raczej takiej nie używają bo się nie oplaca. pizza kosztowala by wiecej, a wiadomo przecież, ze potencjalny klient preferuje ilość niż jakość, a do tego jak ma zapłacić kilka złotych wiecej to wiecej tu nie wroci. Ponadto smarujac pizzę różnej masci sosami smaku, roznicy i tak nie poczuje. pozdrawiam

  16. lolek napisał(a):

    Kiedys tylko i wyłącznie da grasso, teraz tylko i wyłącznie Los Amigos, poprostu pycha!

  17. guti napisał(a):

    nie ma lepszej pizzy w bialymstoku niz u rafalskiego naprawde polecam

  18. Crvena napisał(a):

    Witam. Może i ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat pizzerii w Białymstoku w których byłem w swoim całym życiu, a w paru byłem 😉 Na początku na piszę, że nie jestem żadnym pracownikiem pizzerii, albo nie jestem żadną osobą która specjalnie na czyjąś korzyść albo nie korzyść pisze komentarz. Nie będę zbytnio się rozpisywał na temat wystroju lokalów, ponieważ mnie osobiście ważne jest aby pizza smakowała. Co prawda żaden lokal nie jest brzydki, brudny, śmierdzący czy tam szczury biegają. Każdy ma swój wystrój pomysł i tyle. Co do pizzy… Golden Globe Club. Byłem tam raz i więcej tam się nie zjawię. Pizza mi nie smakowała. Dobrze, że za dużą zapłaciłem tylko 10zł(bo z grupera). Pizza a przede wszystkim ser bardzo słony. Po połowie pizzy odechciało mi się jeść, a wypiłem już 1l wody. Ciasto…na końcach suche a składniki jakby leżały na wietrze parę dni. Nie polecam. Ocena szkolna: 2. Da Grasso. Gdyby nie ten sos czosnkowy jak i w sumie cena to lokal byłby średni. Bo pizza bez sosu jest taka sobie. Końcóki pizzy twarde i takie jakby pozawijane. Ser…nie kiedy miałem twardy jakby leżał jakiś czas. Składników przeważnie mało. Dowalą duzo np. pieczarek a szynki dadzą ze dwie, albo trzy małe kawałki. Ocena pizzy z sosem 3+, a bez sosu 2+. Savona. Jeśli płacę tyle za pizzę i takiej wielkości to oczekuje na prawdę dobrej pizzy. Nie wiem za co na prawdę się płaci w savonie taką kasę, za nazwę? za markę? czy dlatego, że jest jedną ze starszych pizzerii w Białymstoku? Tak czy siak za taką pizzę tyle nie chcę płacić. I mam jedną uwagę do jednego składniku, bo innych niebrałem. Kurczak, jest strasznie suchy i bez smaku. Jakby leżał na stole przez tydzień. Ocena 3- za przede wszystkim cenę. Kiedyś była promocja 20zł za bodajże 50cm dowoloną pizzę i to była promocja 🙂 ale już jej nie ma bo chyba im się nie opłacało 🙂 Los Amigos. Pizza nie przypieczona, składniki w sumie dobre, ale ser…jakby rzadki. Do tego cena zbytnio wygurowana. Ocena 3. Tele Pizza. Te promocje i te ceny to kpina. Jedna pizza bodajże 35cm za 45 zł a po promocji jakieś tam że druga za połowę ceny, haha. Taką pizzą nawet kobieta może się nie najeść. Ale raz spróbowałem i kupiłem. Dostałem dwie chyba 35cm za 20zł jedna…Nigdy więcej. Pizza nie dobra. Jadłem jakbym chleb z przyprawami, serem i składnikami. To nie było ciasto, to był chleb! Taki smak. Nigdy więcej, chyba że za darmo bym dostał. Ocena 2. Sixty Six. Nareszcie dobra pizza. Jadłem tam dwa razy i się nie zawiodłem. Zaszedłem w niedzielę to zamówiłem duzą pizzę. Cena w miarę okej a miła pani mówi, że mała margheritta gratis. Miło! 🙂 Smakowała mi pizza. Ciasto miękkie nawet końcówki! Ser i składniki dobre. Ocena 4 Quattro czy jak im tam. Pizza na prawdę duża. Cenowa nawet nawet i mawet mi podeszła. Jedynie co nie smakowało zbytnio to to, że w nie których miejscach byłą zbytnio przypieczona. Ocena 3+ Pizza Chata. Moja ulubiona pizza w mieście. Byłem tam 4 razy i za każdym razem mi smakowało. Ciasto. Bardzo miękkie! Aż chce się jeść. Ser idealnie wkomponował się w ciasto. Składniki świeże, najlepsze kurczak paparyka i szynka. Do tego sos barbeque i czosnkowym. Fajna promocja jedna pizza druga za połowę taniej. Moja dziewczyna i pare innych znajomych równiez chwaliło.!

  19. Crvena napisał(a):

    Dzisiaj byłem w pizzeri Picobello. W tej pizzerii robią jedyną pizze w Białymstoku na piecu opiekanym drewnym, i to jest prawdziwe. Gdy spojrzałem w menu i popatrzyłem na ceno, to troche się zdziwiłem że są takie wysokie. Za np średnią 35cm pizzę z dwoami bądź jednym składnikiem trzeba zapłacić w grnaicach 20 do 24zł, troche dużo,. Ale zamówiłem właśnie tą 35cm z szynką, kukurydzą i pieczarkiem. Powiem szczerze, że na prawdę dobra pizza. Warto było wydać te pieniądze, chociaż mogli by o te 2zł spuścić z ceny. Dostałem w pizze w końcu z dużymi porcjami składników. Pizza wiadomo przedzielona i na każdej połówce duże kawałki świeżej pysznej szynki, najlepsza szynka na pizzy jaką jadłem. Ser świeżutki pycha i ciasto…końcówki były kruche, ale właśnie dobre. Oceniam na 4

  20. Skurvell napisał(a):

    Witam. Co do pizzy z pieca opalanego drewnem. Jest jeszcze skromna pizzeria Rafaello na Jaroszówce. Pizza swego czasu była tam przepyszna. Odpowiednia ilość składników, wielkość czy same ciasto są na co najmniej mocną czwórkę. Ceny również do przełknięcia. Nie wiem jak z dowozem do centrum i w dalsze rejony miasta ale wiem, że takowy jest. Według mnie niedoceniony lokal. A szkoda, bo właściciel z pasją. Pozdrawiam.

  21. Elvia napisał(a):

    What a stuff of un-ambiguity and preserveness of precious experience regarding unpredicted feelings.

  22. Trackback: chanel bags,