platforma blogowa portalu Gazeta Współczesna

Ma być drożej i nadal źle

Podobno ma być jakąś podwyżka biletów za przejazd komunikacją miejską. Na szczęście nie wiadomo jeszcze kiedy, bo urzędnicy biorą się dopiero do roboty. A jak wiadomo, im nigdy się nie śpieszy. W tym przypadku jest to dobra informacja.

Niezależnie kiedy podwyżka będzie to należy sobie zadać pytanie. Za co mamy płacić więcej? Lista porażek białostockiej komunikacji miejskiej jest długa. Warto by, urzędnik odpowiedzialny za funkcjonowanie autobusów w końcu wziął się do roboty. I dobrze by wszystko naprawił jeszcze przed podwyżką. A do zrobienia jest bardzo dużo.

– Niepunktualne autobusy
– Bardzo mało punktów z biletami jednorazowymi
– Płacenie SMS-em jest zbyt skomplikowane
– Kierowcy wożą ludzi jak worki z kartoflami
– Autobusy jeżdżą stadami. Czyli tą samą trasą pojawiają się niemalże o tej samej porze
– Zamykanie drzwi przed nosem
– Stanie na punktach kontrolnych
– Krótkie, zapchane autobusy zamiast długich
– Słabo rozwinięta komunikacja nocna

Warto dodać, że tabor komunikacji miejskiej nadal jest stary. Może nie ma już 25-letnich gratów, ale sporo jest jeszcze złomów, w których wszystko lata, a silnik wyje tak głośno, że nic innego nie słychać.

Zauważyłem też jeszcze jeden absurd. Buspas na Białówny jest za wąski. Rzadko kiedy kierowca decyduje się na wymijanie osobówki. Brawo dla projektanta!

Jak się już urzędnicy nad nowym cennikiem napracują, to wszystko będą musieli zatwierdzić radni rady miejskiej. Mam nadzieję, że propozycję podwyżki wyrzucą do kosza i wszyscy zapomnimy o sprawie.

Tego sobie i Wam życzę
Kamil Gopaniuk (Tosiek)

2 komentarze do “Ma być drożej i nadal źle”

  1. rolex replica napisał(a):

    Lista porażek białostockiej komunikacji miejskiej jest długa. Warto by, urzędnik odpowiedzialny za funkcjonowanie autobusów w końcu wziął się do roboty. I dobrze by wszystko naprawił jeszcze przed podwyżką. A do zrobienia jest bardzo dużo.