platforma blogowa portalu Gazeta Współczesna

Pamiętniki z wakacji online YOUTUBE. WTF?

Autor tekstu: Karol Wasilewski

No i stało się proszę Państwa – Blow Job w wykonaniu (rzekomej) siostrzenicy prezydenta będziemy mogli już niedługo podziwiać na srebrnym ekranie. A już myślałem, że w dzisiejszej telewizji nic mnie nie zaskoczy….

Dobrze przeczytaliście, nie ma tutaj z mojej strony żadnej złośliwości. Blow Job to tytuł nowego reality show, który emitowany będzie w telewizji 4Fun TV. Ma być kontrowersyjnie, ma być o tym głośno, no i ma się oglądać.

„3 października ruszyły zdjęcia do najbardziej nieprzewidywalnego i budzącego skrajne emocje reality show w historii polskiej telewizji, pt. BLOW JOB – THE REAL OFFICE.

Program, będący owocem współpracy PB Group „Premium Beverages” Sp. z o. o. oraz 4fun.tv będzie można zobaczyć na antenie stacji już w listopadzie. A my wiemy, że zakazany owoc smakuje najlepiej!

Jeżeli myślicie, że praca w korporacji to jedynie sztywne spotkania i wyścig szczurów, nie możecie przegapić nowego reality show pt. BLOW Job – The Real Office. Pełen ekstremalnych emocji program wystartuje już w listopadzie na antenie stacji muzycznej 4fun.tv”.

No tak się właśnie reklamują. Dodatkowo, żeby nie tylko tabloidy, ale także dzienniki polityczne zainteresowały się programem, rzucono kaczkę dziennikarską, że w show wystąpi siostrzenica Bronisława Komorowskiego. Prezydent jej sobie nie przypomina, ona nic więcej powiedzieć nie chce, ale woda na młyn poszła.

Pauperyzacja telewizji, a właściwie jej degrengolada, rozpoczęła się już o wiele wcześniej i nic nie wskazuje na to, żeby trend ten miał się odwrócić.

Niechętnie to robie, bo nieładnie jest pokazywać palcem, ale wydaje mi się, że ten proces rozpoczął w polskiej TV Okił Khamidov, człowiek odpowiedzialny za „Świat według Kiepskich”. I chociaż samych Kiepskich lubię, a sporo razy ten serial pokazywał typowe dla Polaków wady społeczne, to miał też negatywne skutki. Pokazał, że z, za przeproszeniem, „gówna” też można w TV się śmiać. Robione to było jednak przez profesjonalnych aktorów, którzy grać potrafią.  Za to następne superprodukcje typu „Dlaczego ja”, „Trudne sprawy” czy „Pamiętniki z wakacji” (wszystkie w reżyserii Khamidova) sprawiły, że pół godziny po ich emisji jeszcze nie potrafiłem dojść do siebie (zresztą gdy weźmiemy całą ramówkę to od rana do wieczora lecą niemal identyczne hity – Detektywi, W-11, Anna Maria Wesołowska, Malanowscy, itd. itd.).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VswGQ3u3wfg&feature=results_video&playnext=1&list=PLAB5C8163BB810529[/youtube]

„Gra” „aktorów” (oba słowa w tym przypadku to już nawet nie nadużycie, a sarkazm) w tychże produkcjach (bo nie mówię już o tematyce, o gustach się nie dyskutuje) sprawiła, że żal mi tak mocno ścisnął du… , że nie mogłem usiąść przez resztę dnia. Kiedyś żeby stworzyć serial, trzeba było zatrudnić najlepszych dostępnych na rynku aktorów (Piotr Fronczewski w „Rodzinie Zastępczej”, Bogusław Linda w „I kto tu rządzi”, Cezary Pazura i Marek Perepeczko w „13 posterunku”). I podobnie jak w przykładach powyżej, nie będę dywagował o tematyce tychże produkcji, ale do JASNEJ CHOLERY to byli aktorzy, tam była gra, to jakoś wyglądało, a dzisiaj – idzie się na ulice, łapie pierwszego lepszego człowieka, który nie zdążył przed ekipą nagrywającą uciec i jest serial i jest główny bohater.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8U5H4oIznPw[/youtube]

Specjaliści zastanawiają się, dlaczego coraz więcej zwłaszcza młodych ludzi, żyje bez telewizora. Odpowiedź jest tylko jedna. Co tam ciekawego można obejrzeć? Oto ramówka dzisiejszego dnia (największe hity według o2.pl):

– Top Model

– Malanowscy i partnerzy

– Sędzia Anna Maria Wesołowska

– Dlaczego ja

– Plebania

– Prosto w serce

– Pierwsza miłość

– Klan

– Detektywi

– Świat według Kiepskich

– Na Wspólnej

– Barwy Szczęścia

– Rodzinka.pl

– W-11

– Rezydencja

Za to ile niespodzianek jest na jutro:

– Malanowski i partnerzy

– Sędzia Anna Maria Wesołowska

– Dlaczego ja?

– Plebania

– Prosto w serce

– Pierwsza miłość

– Klan

– Detektywi

– Świat według Kiepskich

– Ludzie Chudego

– Na Wspólnej

– Barwy szczęścia

– W-11

– Szpilki na Giewoncie

Zapytają Państwo, czy ja nie rozumiem producentów, wydawców itd. Rozumiem doskonale. Telewizja to biznes, jak każdy inny. Liczy się zysk, pieniądze i oglądalność. Jest zapotrzebowanie, jest odbiorca. Skoro „Trudne sprawy” mają taką samą (albo i większą) oglądalność, jak superprodukcje ze znanymi aktorami, to po co wywalać na nich olbrzymie gaże, skoro można dać Kowalskiemu za rolę 500 zł.

Zapytają więc Państwo, czy ja nie popieram tej tendencji? Popieram całym sercem, bo gdybym ja był szefem telewizji komercyjnej, to też chciałbym, żeby mój biznes zarabiał jak najwięcej.

Zapytają więc państwo, nieco skołowani, czego nie rozumiem. Nie rozumiem odbiorców tego kiczu i tandety. Nie rozumiem, jak można przesiedzieć od rana do wieczora oglądając przez cały dzień owe seriale, bo nawet mając cały dzień na zmarnowanie przed telewizorem, to wolałbym wypożyczyć trzy, cztery dobre filmy i obejrzeć je na DVD, a nie dawać sobie robić papkę z mózgu.

Karol Wasilewski (Misiek)

7 komentarzy do “Pamiętniki z wakacji online YOUTUBE. WTF?”

  1. Fanka napisał(a):

    Panie Karolu podpisuje się pod powyższym tekstem w stu procentach. Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam coś ambitnego w telewizyjnej ramówce. P.S. Czytanie Pana sprawia mi ogromną przyjemność. Z niecierpliwością czekam na kolejny wpis 🙂

  2. Olivka napisał(a):

    W zupełności zgadzam się z Panem, trochę to przerażające co nam serwują. Jak byśmy byli bezmózgą masą…

  3. EXPERT z CHOROSZCZY napisał(a):

    Jakie społeczeństwo, takie seriale. IQ sałaty to i TV ich tak traktuje?

  4. edge napisał(a):

    Telewizornia nadaje nam programy takie programy, jakie wg nich zrozumiemy – równają do swojego (czyli KRRiTV) poziomu, czyli IQ korka od butelki taniego wina.

  5. Czesiek napisał(a):

    Blow Job ? Ludzie czy wy umieta pisac po polsku, czy tylko po polskiemu ? Ja chodzilem dawno temu do szkoly i takich zwrotow sie nie uzywalo. Jestescie posmiewiskiem Europy, swiata oraz Zydow. Nie macie swojego jezyka ani kultury.