platforma blogowa portalu Gazeta Współczesna

Nieszczęsne PKS-y

Autor tekstu: Karol Wasilewski

Dzisiejszy tekst nie powstałby gdybym nie miał niewątpliwej NIEPRZYJEMNOŚCI jechania PKS-em z rodzinnych Suwałk do redakcji w Białymstoku.

Zgadzasz się z autorem bloga? Kliknij LUBIĘ TO  na Facebooku i bądź na bieżąco z nowymi wpisami —————>>>

Stary rozlatujący się złom, który przestarzały był już 10 lat temu. Dosyć często zdarza się, że na największej trasie w naszym województwie PKS Białystok podstawia coś, co już od dawna powinno zostać zamienione na żyletki.

W lato gorąco tak, że smażyć można jajka w autobusie. W zimę zimno tak, że trzeba brać ze sobą dodatkowy koc na drogę. Szron na szybach taki, że świata nie widać. Silnik tak chodzi, że rozmawiając z drugim pasażerem trzeba krzyczeć. Stare zniszczone (chciałem napisać fotele, ale raczej bym przesadził) siedziska. Za to wszystko zapłacić trzeba 30 zł z bagażem (studencki kosztuje 22 zł! – dla porównania szynobus na tej samej trasie kosztuje niecałe 11 zł).

Jadąc tym czymś zastanawiałem się, jak to możliwe, że wszystkie regionalne PKS-y przynoszą straty i są nierentowne. Będąc przez 20 lat monopolistą na rynku, mając olbrzymi handicap w postaci dworców w centrum miasta, mając  rozpoznawalną markę nawet wśród dzieci i przynosić straty to, moi Państwo, mistrzostwo świata w nieudacznictwie.

Zastanawiałem się, bo wyjeżdżając kilka dni wcześniej do Warszawy, minęliśmy czerwoną strzałę PolskiegoBusa. Bilet kupiony odpowiednio wcześnie kosztuje 5 złotych (słownie PIĘĆ), wszystkie autobusy nowe, komfortowe skórzane siedzenia, darmowy, bezprzewodowy Internet, gniazdko do prądu, darmowy poczęstunek na dalszych trasach. Jak to, do jasnej cholery, jest możliwe, że u nich jest lepiej, wygodniej, szybciej, a do tego taniej? Jeśli jeszcze ktoś nie odpowiedział sobie na to retoryczne pytanie, to zrobię to ja:

Otóż dlatego mili Państwo, że nie wsadza się tam kolegów, którzy nie dostali się do Sejmu,  na kierownicze stanowiska.

Zarządzają tam ludzie, którzy znają się na robieniu pieniędzy na wolnym rynku, a nie na dojeniu państwowych czy komunalnych spółek.

Oto krótka, ale jakże wiele mówiąca lista, dlaczego jest jak jest:

Wiceprezes PKS Białystok – Józef Klim (Platforma Obywatelska)  – stanowisko otrzymuje tego samego roku, w którym nie dostał się do Sejmu.

Prezes PKS Suwałki – Leszek Cieślik (Platforma Obywatelska) – stanowisko otrzymuje tego samego roku, w którym nie dostał się do Sejmu.

 

Wiceprezes PKS Suwałki – Krzysztof Tumialis (Platforma Obywatelska) – stanowisko stworzono w tym roku (firma w zeszłym roku przyniosła 500.000 zł strat – etat wiceprezesa to 120.000 zł.; etat prezesa to 162.000 zł)

 PKS Suwałki ma dwóch członków zarządu i pięciu rady nadzorczej.

Karol Wasilewski (Misiek)

28 komentarzy do “Nieszczęsne PKS-y”

  1. Kwinto napisał(a):

    Bo to jest złodziejstwo. A ryżego synek też na posadce. Kurna, nic tylko poucinać ręce tym złodziejom

  2. Anonim napisał(a):

    WON WON WON NIECH ŻYJE WOLNA POLSKA

  3. Pejo napisał(a):

    Platforma Oszustów

  4. Ada napisał(a):

    ..bo to je POlska aktora tuska i kolesi. Oni muszą żyć luksusowo, a my na nich pracować.

  5. Nike napisał(a):

    A moze tak MPEC w Białymstoku przeswietlic 🙂 tam to dopiero sa wydatki jak prezes kupuje kije golfowe za 7000 tys na MPEC 🙂

  6. ada napisał(a):

    a co da prześtwietlanie, skoro to sa pany a my paroby za marne pieniądze.

  7. prim napisał(a):

    Naród tego chciał, naród grilluje, pije piwo, bawi się i żyje igrzyskami. Nic się nie stało.

  8. kuba napisał(a):

    Piękny tekst, trzeba piętnować tą kolesiowską zarazę na każdym kroku. Należy mówić otwarcie, ci ludzie to PASOŻYTY! Oni są jak Marian Paździoch, wrzodami na ciele polskiego narodu. A tak z innej beczki. „olbrzymi handicap w postaci dworców w centrum miasta”, Panie Miśku, HANDICAP = upośledzenie. Pomijam fakt, że stan tych dworców może być kulą u nogi, ale chyba jednak miał Pan na mysli co innego. Ten bukmahersko-komentatorski błąd upowszechnia się w języku polskim, więc jako publicyście popełniać go Panu nie wypada. Serdecznie pozdrawiam i tak trzymać!

  9. oszukany napisał(a):

    Uwaga na oszusta. Pan B…..i z Sokołowa/Kożuchowa sprzedał auto z kręconym licznikiem. Ku przestrodze innym.

  10. Mielonka napisał(a):

    I tak jest wszędzie, od pekaesu poczynając. Mamy republikę kolesi i podział społeczeństwa, jak za feudalizmu: na pewnych stanowiskach, w pewnych zawodach (np prawnicy, czy ZUS) może pracować tylko rodzina, ew. kolesie. Afera z PSL to dobitnie pokazała. To nic, że gospodarka pada na całej linii! Ważne, że ONI mają się dobrze. Za NASZE pieniądze. A to wszystko ładnie oblane różowym, słodkim sosem demokracji i gadce o wolności… http://typnegatyvny.blog.pl/

  11. newyorker77 napisał(a):

    Panie Karolu, serdeczne gratulacje!!! Tylko – co z tego? Popelni Pan oraz Panscy koledzy popelnia tysiace podobnych wpisow i niczego to nie zmieni, bowiem ten kraj, system polityczny w tym kraju sa niereformolane. Ludzilismy sie – 32 lata wstecz – ze od teraz bedzie inaczej. I co? Poza zmiana szyldu w nazwie i ubraniem orzelka w korone nic sie nie zmienilo. Przepraszam – zmienilo sie. Jak dawniej ci przy korycie czerpia profity. Tyle ze tysiackroc wieksze, anizeli te za tzw. komuny. A ja rad jestem, iz mnie to juz nie dotyczy. tylko czasami serce boli.

  12. realista napisał(a):

    PO to DNO Komentarz był za krótki (wywaliło błąd)więc go wydłużam: Miała Baba Koguta Wsadziła Go do Buta itd chyba wszyscy tą piosenkę znają! 🙂 Myślę, że komentarz już nie jest za krótki. Morał: W Gazecie Współczesnej nie można wklejać jedynie aforyzmów – a szkoda!. Opisałem się jak „norka” żeby parę liter upublicznić!

  13. Cass napisał(a):

    Nie rozumiem zachwytu Polskim Busem. To znaczy rozumiem zachwyt podróżowaniem – warunki świetne. Ale pomyśl „redaktorze” o kosztach. W takim busie jeśli wszyscy zarezerwują miejsca po 5 złotych, a tych miejsc jest 60, to otrzymujemy kwotę 300 złotych wpływu za kurs. Teraz weźmy trasę na jednego kierowcę, czyli jakieś 300 km. Dniówka taniego kierowcy to powiedzmy 100 złotych. Doliczmy paliwo – 30 l/100km, co daje 90 litrów po 5 złotych, czyli 450 złotych. Suma: wpływy – koszty = -250 złotych na 1 trasie. Więc albo ktoś chce wykosić konkurencję jeżdżąc zdecydowanie poniżej kosztów (i dysponuje niemal nieograniczonym kapitałem), albo pięknie pierze pieniądze, albo generuje sobie koszty, żeby nie płacić podatków. Zastanów się trochę szerzej, zanim coś napiszesz.

  14. cieszyn napisał(a):

    W Cieszynie to samo. PKS niemalże zlikwidowany, a prywatni prosperują wyśmienicie. Prezesem PKS-u Cieszyn był pan Adam Siekierka w 2010 kandydował na radnego z ramienia PO.

  15. Misiek napisał(a):

    Do Cass -> PolskiBus działa tak samo jak tanie linie lotnicze. Tzn że nie wszystkie bilety kosztują 5zł, tylko powiedzmy 20%. Reszta jest po „normalnej” cenie, chociaż i tak taniej niż PKS-em. Ostatnie powiedzmy 10% jest droższe gdy kupuje się w ostatniej chwili i to oni pokrywają koszty tych za 5zł. Sama akcja bilet za 1zł jest świetnym chwytem marketingowym, czyli czymś o czym PKS-y nie mają ZIELONEGO pojęcia, bo niby skąd mogą mieć, jak prezesi nigdy nie pracowali na wolnym rynku, a niezależnie czy firma przynosi zyski czy straty to on i tak zarabia kilkanaście tysięcy. Firma padnie koledzy znajdą inną firmę państwową, którą będzie mógł zarządzać. Więc ty zastanów się dobrze zanim coś napiszesz, bo nie masz ZIELONEGO pojęcia jak działają takie przedsiębiorstwa. Właściciel Polskiegobusa podbił wcześniej Europę właśnie tanimi przewozami autobusowymi. Czyli można. Wystarczy znać się na tym co się robi.

  16. YouShow napisał(a):

    zapraszamy na youshow.pl

  17. More Info napisał(a):

    This is something special! never seen this before! thank you

  18. desktop motherboard napisał(a):

    I appreciate you sharing this blog post.Really looking forward to read more. Great.

  19. rolex replica napisał(a):

    Harold Sack, former president of the respected antiques firm Israel Sack, says that visual inspection is the first step in detecting a restored, faked or reproduced antique. „The overall look, which I call ‚aspect,’ should ring true for the period and for the area in which it was made,” he wrote [source: Sack]. In your inspection, look at the wood, joints, tool marks and hardware.

  20. Trackback: Tattoo Concealer,